Zalogowany jako: .   Wyloguj się
Strona 1 z 3  

Dieta dla chorego na nowotwór – wywiad z dietetykiem

Zobacz artykuły na temat:jedzenierakdietazasady zdrowego odżywianianowotwór
Jestem  Przy Tobie
Jestemprzytobie.pl
Jak powinna się odżywiać osoba, u której zdiagnozowano nowotwór? Na pytania odpowiada doktor Aleksandra Kapała ze Szpitalnego Zespołu Żywieniowego w Centrum Onkologii – Instytucie w Warszawie.

doktor Aleksandra Kapała ze Szpitalnego Zespołu Żywieniowego w Centrum Onkologii - Instytucie w Warszawie

doktor Aleksandra Kapała ze Szpitalnego Zespołu Żywieniowego w Centrum Onkologii - Instytucie w Warszawie

Podczas walki z chorobą nowotworową osoba chora spotyka się z wieloma lekarzami, poddaje się różnym zabiegom. Wizyta u lekarza onkologa, radioterapia, chemioterapia są oczywiste. Tymczasem oprócz tego chory powinien dodatkowo skorzystać z porady lekarza zajmującego się żywieniem lub doświadczonego w onkologii dietetyka, który dobierze odpowiedni jadłospis na czas leczenia i po nim.

Dla Programu „Jestem przy Tobie” kilku rad udziela doktor Aleksandra Kapała ze Szpitalnego Zespołu Żywieniowego w Centrum Onkologii – Instytucie w Warszawie.

Jestem przy Tobie: Pani Doktor, czy prawidłowe odżywianie w trakcie choroby onkologicznej jest ważne?

AK: Jest bardzo ważne! Choroba nowotworowa to ogromny energetyczny koszt. Pacjent nie dość, że zachorował, musi być leczony w określony sposób, który jak wiadomo nie jest obojętny dla organizmu, to jeszcze się boi i wszystko bardzo przeżywa. Trzeba mu więc dostarczyć takich substancji i wartości odżywczych, i w takiej ilości, żeby mu pomóc, a nie zaszkodzić. Przede wszystkim trzeba dostarczyć niezbędnych kalorii potrzebnych do życia, do funkcjonowania mózgu, serca.  Poza tym trzeba odżywić strategiczne narządy z punktu widzenia choroby – szybkości gojenia się ran pooperacyjnych, zdrowienia po chemioterapii i radioterapii (regeneracja śluzówki czy szpiku), prewencji niewydolności nerek, wątroby. To wszystko można zrobić odpowiednio manewrując składnikami odżywczymi w diecie. Trzeba dostarczać tzw. dobrych, wartościowych kalorii we właściwych ilościach.

JpT: Jakie korzyści wynikają z odpowiednio dobranej diety?

AK: To przede wszystkim utrzymanie ogólnej sprawności i zapobieganie niedożywieniu. Poza tym prewencja różnych uciążliwych objawów, typu wzdęcia, nudności, pobolewania w jamie brzusznej. Szybsze gojenie się ran, poprawa odporności i dzięki temu krótszy pobyt w szpitalu, co dla pacjenta jest przecież bardzo ważne. Dodatkowo to korzyść dla szpitala, bo przecież pacjent, który rozwija powikłania będące wynikiem niedożywienia, takie jak np. złe gojenie się ran pooperacyjnych czy infekcje, ma wydłużoną hospitalizację, a to przecież kosztuje.

JpT: Kiedy pacjent powinien się zgłosić do dietetyka?

AK: Najlepiej, gdyby pacjent był przygotowywany do leczenia onkologicznego jeszcze przed jego rozpoczęciem. Nawet dwa tygodnie przed rozpoczęciem chemioterapii można dużo zrobić. Można wtedy przygotować organizm, dostarczyć właściwych składników: białka, witamin, mikroelementów, które z pewnością zostaną zużyte w trakcie leczenia. Przygotować chorego do leczenia, żeby je przetrwał w jak najlepszym stanie. By z powodu niedożywienia i jego powikłań nie było konieczności przerwania czy odraczania leczenia onkologicznego.

JpT: A jak powinno wyglądać żywienie w trakcie chemioterapii?

AK: Żywienie w ogniu leczenia jest szalenie ważne. Mamy całe spektrum diet: od normalnych lekkostrawnych jadłospisów, przez diety półpłynne, płynne czy wreszcie wspomaganie jadłospisu doustnymi dietami medycznymi. Obowiązuje jedna zasada: organizm musi otrzymać odpowiednią dla konkretnego chorego ilość i jakość kalorii. Często w trakcie chemioterapii pacjent nie jest w stanie jeść, ze względu na nudności, wymioty, zapalenie śluzówek. Ale nie możemy doprowadzić do sytuacji, że pacjent nic nie je, bo może to doprowadzić do tzw. metabolizmu katastroficznego. Wtedy organizm zaczyna zjadać własne białko, żeby mózg czy serce mogły pozyskać glukozę, bo to są organy, które bez niej nie funkcjonują. A to oznacza ubytek najpierw  pokładów tkanki tłuszczowej, a potem mięśni. Więc trzeba zrobić wszystko, żeby do takiego momentu nie dopuścić.

Zobacz też: Umiar zabija, czyli o diecie wegetariańskiej dla chorych z nowotworem


Uwaga! Powyższa porada jest jedynie sugestią i nie może zastąpić wizyty u specjalisty. Pamiętaj, że w przypadku problemów ze zdrowiem należy bezwzględnie skonsultować się z lekarzem!

Redakcja poleca

Chcesz skomentować artykuł? lub wypowiedz się jako gość:

Autor:
Komentarz:
Liczba komentarzy: 9
dodano: 23:30 2015-01-11 przez: ~MalwinaO (10.0.*.*)
Ja swego czasu bardzo mocno interesowałam się tą tematyką, ponieważ mój tata był chory na nowotwór. Pamiętam, że czytał wówczas wszelkie publikacje na ten temat w tym http://www.taniaksiazka.pl/cud-terapii-gersona-charlotte-gerson-dr-morton-walker-p-506232.html. Zaczął nawet stosować dietę opartą o terapię Gersona. Nie wiem czy pomogła my chemioterapia, czy wskazania Gersona, ale np. u nas w domu w kuchni nie stosuje się już soli. Fajna książka, warto przeczytać.
dodano: 03:58 2014-04-05 przez: ~gość (31.175.*.*)
Wszystko o oleju lnianym i prozdrowotnych właściwościach kwasów omega-3 znajdziecie na www.nazdrowiesposob.com. Zapraszam!
dodano: 10:59 2013-11-09 przez: ~Piotr Janczarek (89.71.*.*)
Mamy bezpłatny poradnik dietetyczny dla chorych na nowotwory z książką kucharską, można go otrzymać tu: http://www.natemat.com.pl/diety/dieta-onkolog.html
Zamów darmowy newsletter